Już wstaję mamo- odpowiedziałam.
To był pierwszy, dzień po wakacjach kiedy miałam spotkać się ze swoją klasą, tak na prawdę jej nie cierpiałam,chociaż cały czas udaję że jestem szczęśliwa.O 7:45, miałam się spotkać się z Alex. Szybko się ubrałam, założyłam czarne spodnie i bluzkę, po czym zeszłam na dół, tam czekała na mnie mama z bratem.Wzięłam ze stolika kanapkę i szybko pobiegłam, aby spotkać Alex,zobaczyłam ją z daleka jak zawsze wyglądała ślicznie, miała piękne czarne włosy i brązowe oczy:
Cześć Alex!- głośno krzyknęłam do przyjaciółki.
Faith, miło cię widzieć- odpowiedziała swoim słodkim głosikiem.
Nie chcę, aby ten rok znowu się zaczął- powiedziałam
Znowu trzeba będzie się uczyć,nawet nie będziemy mieć czasu dla siebie- powiedziała smutna.
Lepiej już chodźmy, nie chcemy się przecież spóźnić na rozpoczęcie roku- powiedziałam.
Gdy weszliśmy do środka, wydawało mi się że cała klasa się na mnie patrzy, opuściłam wzrok na dół, i wszyscy weszliśmy do sali. Zastanawiałam się czemu wszyscy mnie tu lubią,skoro nie jestem taka,fajna,jak te wszystkie dziewczyny z mojej klasy, zawsze wolałam siedzieć sama, mieć tylko jedną przyjaciółkę,a prawdziwą. Po trzydziestu minutach,akademia się zakończyła, wychodząc już z sali,zgubiłam gdzieś Alex, gdy się odwróciłam,coś albo raczej ktoś przewrócił mnie na ziemię:
Lepiej uważaj jak chodzisz-powiedział niebieskooki blondyn.
Przepraszam, nie zauważyłam cię- powiedziałam spokojnie.
Chłopak, pomógł mi wstać, spojrzałam w jego piękne niebieskie oczy,i powiedziałam:
Ty tu jesteś nowy,prawda?- spytałam się
Tak,dopiero co przeprowadziłem się tutaj-odpowiedział mi.
No to, mam nadzieję że spodoba ci się ta szkoła-powiedziałam cichutkim głosikiem.
Gdy odszedł, próbowałam znaleźć Alex,po kilku minutach zauważyłam że stoi z nieznajomym chłopakiem.
______________________________________
wydaję mi się że dobrze mi poszło, obiecuję następny rozdział, będzie jeszcze dłuższy, mam nadzieję że wam się spodoba,i będziecie częściej tu wchodzili.





